czwartek, 25 marca 2010

,,Nie no co ty?! Ona sie z nim tylko przzyjaźni!''

   Siemka ludzie. :p Dziś był ciepły dzień to taki..hem.. wiosenny. Ponad 20 stopni a ja szłam w samym ocieplaczu. Dzisiaj normalnie miałabym lekcje do 13.30 czy jakoś tak. Nie zakumałam jeszcze planu. Tzn. bo od drugiego semestru mamy nowy plan. ( głupiee..) . No więc ok 4 lekcje. Matma. I tam sie dzieje!. Siedzę z moim przyjacielem Radkiem ( nie , nie! ja sama tam nie usiadłam! Panni mnie przesadziła. ehhx//) . No więc jak zwykle na mnie jęczy , że niby ja gadam itp. a on cały czas sie czepia.! Ehh.. a wczoraj byłam na wycieczce do Poznania i to własciwie ciekawe. Jechaliśmy nasza kl. i 5d. 5c i 5a jechały normlanie klasą  A a my jakąś 1.0 . Ehhhhhhhhh. ! Ne ne! Nie zrozumcie mnie zle . Poprostu oni wypasiony pełen fuul autobusik a my zwykły ten pomarańczowy. Ehs. Ale jak juz siedzieliśmy i dojechaliśmy to mieliśmy pójść do muzeum mzuycznego ale była kolejka jak cholera , więc poszliśmy do Egipskiego. Tj. do zabytków egipskich. Jak tam było boskooo!. Chodziłam z moją przyjaciółką Adą , normalniee super było!. POtem szliśmy dalej. Oczywiście ku namowom przeszliśmy przez STARY BROWAR. No wiecie sklepy. To klimaty naszej paczki . No więc mieliśmy 20 minut na całe jedno piętro browaru ( eee. za mało!.) . Chodziłam ja moje psiap Martynka , Pati , Kuba ( mój przyjaciel ale taki mniej niz Radek ) i mój ,,nowy'' dobry przyjaciel Pacio. heh; D. jbc . Patryk . Patryk jest z nami od 1 kl ale wczoraj dopiero dowiedziałam się , że jest moim przyjacielem. Haha. : D. On sam mi to powiedzial jak byliśmy po obchodzie sklepów ( w tym empiku gdzie szukałam natchnienia rysunkowego.! ) w teatrze mzuycznym na Ani z Zielonego! xD. normaaalnie taka nuda , że pogrom. No troche fajne to moze było.. I Pacio z takim czymś.
-A ty Kube lubisz?
- No tak... to mój przyjaciel. - mówię.
- Ja bym mu wyje***( cytat) .
- Czemm?
- No bo on sie podlizuje. - mowi.
- A ty z Radkiem jestescie przyjaciółmi? - pytam go.
- No tak..
- Aa..
- On jest z tobą najlepszym przyjacielem . A ja jestem takim dobrym twoim przyjacielem. No wiesz taki dobry przyjaciel.
- Że mój? - pytam zaskoczona . Uwierzcie ja o tym nie wiedziałam!,
- No tak.
No to ja odkiwałam głową i cały spektakl ( wiedząc o co chodzi) przegadaliśmy. Ehh!
No i potem wracaliśmy . Ja siedziałam w autobusie z taką crazy moją sis Agaciąą i ona jest taka fajna , że z nią sikaam i płaczę ze śmiechu!. Serio. Mamy takie głupawki razem. Jesteśmy naprawdę głupie. No i kiwamy ludziom. Taki jeden gościu  w czerwonym autku nam odkiwal ale luzak. Shehs. I taka brecha.
Ej ! Ale odbiegłam od tematu!~Prawie pół notki na wczorajszy dzień! To się musiało tak skończyć!
Heh , to ja jadę dzisiejszy dzień. Tam matmę skonczyłam więc polak. Spoko - maroko żadnych ocenek po za 4 z dyktanda ( zawsze dostawałam 6! x//) . Potem anglik i zostałam przesiednięta * ( * moje nowe słowo). do ostatyniej ławki ( sama siedzę!). Ehhh. a potem histosia ..z powodu szczęśliwego numerka nie pisałam kartkówki , która była  takaaa  łatwa. A z kolezanki co siedzi za mną to podpowiedzi jej dawałam  o Mieszku I. Oczywiście pani nie skapnięta!. Potem poszłam do chaty z moją przyjaciółką Martyną z 5 c, ( nie tą z mojej kl). Najpierw zammiast do dentysty to kółko wokół więzienia i znów do dentysty . Tam mały przegląd mojej jamy gębowej. Oczywiście mama rano napędziła mi stracha , że mam ropnego zęba. A to tylko mleczak i tam wcychodził nowy ( nie wiem jak to powiedzieć!) . Wracając gadałm z Marti i ona powiedziała mi o takim Mikołaju z 5c ( jej klasy) , że on naprawdę nie chodzi z Taką Sarą z gim tylko się z nią przyjaźni a te ,,kocham'' to takie dla jaj. Ehh.x//.
- Nie no co ty ?! Ona sie z nim tylko przyjaźni.! Żadne chodzenie! - mówiła mi.

No cóż. Teraz po pysznym obiedzie ( placki ziemniaczane) słucham muzyki , gadam na gadu itp. Ani rusz do lekcji ale cóż. Nie chce  mi sie a to normalne. Oo. ale się rozpisałam!, Dobra kończę.! Byee!;*



,Nastolatkom się lepiej żyje na tym świecie!' : D

1 komentarz:

  1. Gdzie ty mieszkasz? Jaa-w Poznaniu xDD Koffam to miasto a do browaru jeżedżę jak tylko mogę, najczęściej w wakacje... Ehh ;))

    OdpowiedzUsuń